Pisałam kiedyś bloga…

I on nadal gdzieś w sieci istnieje, tyle, że porzucony. Zaczęłam na krótko przed poznaniem mojego przyszłego męża. Jako jedna z nielicznych rzeczy, pisanie pomagało mi katalizować i amortyzować emocje. Wiecie, jest taka technika radzenia sobie z emocjami przez pisanie, i ja właśnie ją wykorzystywałam. I to całkiem długo, ładnych parę lat. A potem przestałam. …

Czytaj dalej Pisałam kiedyś bloga…

Ludzie się zmieniają

Brzmi jak truizm i truizmem jest. Ja bym jednak powiedziała, że to ja się zmieniam. Niby to samo. Ale jednak mniej ogólne, bardziej osobiste. Ja się zmieniam i ja też jestem człowiekiem (co nie było dla mnie takie oczywiste jeszcze całkiem niedawno). Odkrywam nową perspektywę z której wcześniej zupełnie nie umiałam patrzeć i co się …

Czytaj dalej Ludzie się zmieniają

Dlaczego nie znoszę autorytetów?

Żeby nie było, od razu na początku zaznaczam, że coś takiego jak autorytet jest potrzebne większości ludzi na pewnym etapie rozwoju. Dla mnie kimś takim stała się moja terapeutka, chociaż od pewnego czasu uważam już, że czasami jednak mówi bzdury, to w odpowiednim momencie dała mi "tło", które umożliwiło mi uzasadnienie własnego postępowania, odniesienie, które …

Czytaj dalej Dlaczego nie znoszę autorytetów?