Psychowzroczność

Czytam właśnie książkę o tym tytule, bardzo dobrą zresztą, polecam. Jestem też w środku jakiegoś splątanego kotła rzeczy do zrobienia, oraz rzeczy, które sama zdecydowałam, że muszę zrobić. Te zbiory się pokrywają w bardzo małym stopniu, co niestety oznacza, że niektóre będą musiały ucierpieć. No i cierpi spanie. Powinnam być bardzo zestresowanym człowiekiem. Ale w …

Czytaj dalej Psychowzroczność

A jakże by inaczej

Znowu po trzeciej. Posprzątałam wczoraj biurko. Przynajmniej teraz laptop nie leży gdzieś na podłodze koło łóżka, tylko na miejscu, na którym właściwie leżeć powinien. I tak mu się należy czyszczenie z kurzu od wewnątrz. Może niedługo, jak doprowadzę drugiego do stanu w którym będzie chciał współpracować. Słyszałam pukanie. Już drugi raz. Kto by pukał do …

Czytaj dalej A jakże by inaczej