Dwie strony miłości, która odeszła

Zastanawiałam się, czy chcę w ogóle o tym pisać. Jak się gra na gitarze akustycznej, tylko i wyłącznie w celu zapewnienia sobie akompaniamentu, to się po prostu uderza w struny. Ale na początku nauki człowiek się dość szybko orientuje, że nie powinno się uderzać we wszystkie struny. Nie każda jest potrzebna przy każdym uderzeniu. Nie …

Czytaj dalej Dwie strony miłości, która odeszła

Dzieci zaniedbywane emocjonalnie

Podczas przeglądania Amazona w poszukiwaniu książek, które mogłabym przeczytać w lato, natknęłam się na coś, co w tytule miało pojęcie emotionally neglected children. I... znowu poczułam jakby mnie ktoś podrapał widelcem od wewnątrz. W ludzkiej głowie może nastąpić wybuch, dosłownie. Zwłaszcza jeśli jednocześnie próbuje odczuwać dwie sprzeczne rzeczy, i obie mają podobną siłę. Z jednej …

Czytaj dalej Dzieci zaniedbywane emocjonalnie

Poradnik zawodowego udawacza

Nie byłabym dobrą aktorką, głównie dlatego, że szybko tracę do tego pasję. O ile w ogóle można nazwać ją pasją. Ale zacznijmy od początku. A początek jest taki, że się pomyliłam. I to tak ciężko, że szczękę zbierać z podłogi będę jeszcze przez co najmniej tydzień. Szczęce nic się nie stało, ale mojej psychice już …

Czytaj dalej Poradnik zawodowego udawacza

Chcę żeby cierpiał

Będzie "krótko", bo napisane na ten temat w podręcznikach różnych jest dużo, a ja się nie chcę powtarzać. Napiszę tylko to, co sama w związku z tym przeżyłam wczoraj i co w związku z tym wywnioskowałam. Złapanie samej siebie "na gorącym uczynku" nie jest proste, ponieważ zwykle w silnych emocjach nikt nie myśli o czymś …

Czytaj dalej Chcę żeby cierpiał

Oczekiwania

Jednym z poważniejszych problemów w moim życiu było to, że zawsze i wszędzie próbowałam wyczuć, wybadać, czego się ode mnie oczekuje, i najlepiej spełnić te oczekiwania, czasami nawet niewypowiedziane i niekoniecznie uświadomione przez obiekt mojej obserwacji/interakcji. Co to są oczekiwania niewypowiedziane, to się możesz dość łatwo domyślić - człowiek wie, że je ma, ale ich …

Czytaj dalej Oczekiwania

Czy podróże kształcą?

  Usiadłam w swoim fotelu. No, nie swoim, ale moim ulubionym. Powoli spływa ze mnie uczucie, które kiedyś nazwałabym bliżej nieokreślonym, a teraz mogę spokojnie nazwać jego właściwą nazwą: szczęście. Dlaczego? Jednym z moich największych lęków zawsze był samolot. Samolot, obcy kraj, obcy ludzie, nikt nie mówi po polsku (a jak już to sami turyści), …

Czytaj dalej Czy podróże kształcą?