Po wszystkim jest cisza

Chciałabym napisać coś mądrego. Skończyłam te studia. Z piątką na dyplomie. Poznałam człowieka, który, prawdopodobnie o tym nie wiedząc, odegrał ważną rolę w ciągu tych ostatnich dni. I o wiele większe znaczenie ma to, czego nie zrobił. To czego nie powiedział. To, czego nie wziął pod uwagę. Czego nie zauważył. Albo co zignorował. Spokój polega …

Czytaj dalej Po wszystkim jest cisza

Poradnik zawodowego udawacza

Nie byłabym dobrą aktorką, głównie dlatego, że szybko tracę do tego pasję. O ile w ogóle można nazwać ją pasją. Ale zacznijmy od początku. A początek jest taki, że się pomyliłam. I to tak ciężko, że szczękę zbierać z podłogi będę jeszcze przez co najmniej tydzień. Szczęce nic się nie stało, ale mojej psychice już …

Czytaj dalej Poradnik zawodowego udawacza

Badania społeczne

Pominę kilka tygodni milczenia, bo i nie ma się czym chwalić - znowu przytyłam. I znowu zaczęłam mieć ze sobą problemy, najwidoczniej niestety moje wahania hormonalne naturalnie już takie są i powodują, że jedno niepowodzenie łamie mi całe poczucie własnej wartości. Miałam zrobić ankiety. Zrobić to znaczy poprosić studentów żeby je zrobili. Mam z tego …

Czytaj dalej Badania społeczne

Za szybko, za dużo, za łatwo

Byłam przekonana, że jak zorganizuję sobie życie do ostatniej wolnej chwili, to będę szczęśliwsza, bo bezczynność i nuda stanowiły dla mnie najgorsze piekło. No i sobie zorganizowałam. Okazały się z tego dwie rzeczy: granica między idealnie a dużo za dużo jest cienka i doba się nie rozciąga na życzenie. O ile to drugie rozumieją praktycznie …

Czytaj dalej Za szybko, za dużo, za łatwo

5 rok studiów (a właściwie to już 8)

Kochany wydział postanowił zacząć zajęcia od 16 września. Podejrzewam, że sami się o to prosiliśmy, ale mniejsza o to w sumie. To mój "5" rok. 5 rok według wydziału, 7 tylko na tym wydziale i 8 studiów w ogóle. Rok na geologii, pięć lat (zgadza się, to nie pomyłka) licencjatu na finansach i rachunkowości i …

Czytaj dalej 5 rok studiów (a właściwie to już 8)

Chcę żeby cierpiał

Będzie "krótko", bo napisane na ten temat w podręcznikach różnych jest dużo, a ja się nie chcę powtarzać. Napiszę tylko to, co sama w związku z tym przeżyłam wczoraj i co w związku z tym wywnioskowałam. Złapanie samej siebie "na gorącym uczynku" nie jest proste, ponieważ zwykle w silnych emocjach nikt nie myśli o czymś …

Czytaj dalej Chcę żeby cierpiał