Vibe with me

I znowu zmiana. Gdyby nie fakt że naprzeciwko domu jest las z którego wychodzą w nocy (i w dzień) różne leśne stworzenia, to bym poszła pobiegać. Wszystko jest piękne, wszystko ma jaskrawe, neonowe kolory. Tak jakby ktoś podkręcił kontrast. Cieszyłabym się tym z chęcią, ale, z różnych względów, to jest fatalny pomysł. Potrzebuję hamulców. Informacyjny …

Czytaj dalej Vibe with me

Oczekiwania

Jednym z poważniejszych problemów w moim życiu było to, że zawsze i wszędzie próbowałam wyczuć, wybadać, czego się ode mnie oczekuje, i najlepiej spełnić te oczekiwania, czasami nawet niewypowiedziane i niekoniecznie uświadomione przez obiekt mojej obserwacji/interakcji. Co to są oczekiwania niewypowiedziane, to się możesz dość łatwo domyślić - człowiek wie, że je ma, ale ich …

Czytaj dalej Oczekiwania

Czy podróże kształcą?

  Usiadłam w swoim fotelu. No, nie swoim, ale moim ulubionym. Powoli spływa ze mnie uczucie, które kiedyś nazwałabym bliżej nieokreślonym, a teraz mogę spokojnie nazwać jego właściwą nazwą: szczęście. Dlaczego? Jednym z moich największych lęków zawsze był samolot. Samolot, obcy kraj, obcy ludzie, nikt nie mówi po polsku (a jak już to sami turyści), …

Czytaj dalej Czy podróże kształcą?

Sprawozdanie z trudnej drogi

Jak ja nie znoszę p*erdolenia o głupotach. To jest właściwie cytat z mnie samej. Jeszcze z dzisiaj rana byłby on zupełnie prawdziwy i podpisałabym się pod nim wszystkimi dwudziestoma paluszkami (umiem się podpisać stopami - nauczyłam się jak próbowałam za dzieciaka stopami malować). Ale teraz już się nie podpiszę, a to jest wieczór tego samego …

Czytaj dalej Sprawozdanie z trudnej drogi

Czytać między wierszami

Większość swojego życia spędziłam zachowując się trochę jak dziecko autystyczne - nie rozumiałam emocji innych ludzi. Nie, nie mam autyzmu. Wynikało to zapewne z zupełnie odwrotnego problemu - a mianowicie... z przeczulenia. Byłam bardzo, ale to bardzo wyczulona na emocje innych dzieci. Tak bardzo i tak mocno to na mnie wpływało, że odczuwałam z tego …

Czytaj dalej Czytać między wierszami

Nie mów hop

Po wczorajszym dniu przyszło mi odkryć smutną prawdę. To, że jestem zdrowa, nie oznacza, że nie będzie nawrotów. Będą. I czasami będą się zdarzać w momencie, w którym mogą zaważyć na ważnych sprawach. Uczestniczyłam w spotkaniu, na którym nagle moja normalność padła. Miejsce było nowe, i jakieś dziwne dla mnie, ludzi znałam o tyle że …

Czytaj dalej Nie mów hop

Pamiętam… s i e b i e z tamtych lat

Ludzie normalni nigdy nie zrozumieją jak to jest 🙂 mówię poważnie, żeby to zrozumieć, trzeba przynajmniej przez jakiś krótki moment swojego życia być wariatem. Ale nie tym śmieszkowym wariatem, wiesz, takim wariatem co to się mówi "ojej jestem taki/taka crazy", bo takie crazy to są... ehh, nie będę komentować, wiadomo o co chodzi. Mam na …

Czytaj dalej Pamiętam… s i e b i e z tamtych lat