Stłumiona część skali

...mi wróciła. Już zapomniałam, co jestem w stanie czuć. Trochę się zgadzam, trochę nie, ze stwierdzeniem, że przedwczorajszy epizod podchodził pod manię. Muszę się zgodzić, bo gdybym zaprzeczyła, to bym potwierdziła, hehe. Rzeczywiście czuję się lepiej. O ile tylko znowu nie dopadnie mnie euforia nieznanego pochodzenia, to raczej będzie ok. Swoją drogą zawsze myślałam, że …

Czytaj dalej Stłumiona część skali

Tylko po to żeby trwały dalej

Zrobiłam ostatnio dużo rzeczy dla siebie nietypowych. No dobra, niemal wszystko co robię od prawie roku jest dla mnie nietypowe. Większym zaskoczeniem byłoby jednak typowe. Ale nie o to chodzi, nie o ten aspekt. Rzucam sobie w różnych miejscach krótkie, paruzdaniowe podsumowania-streszczenia tego co i po co właściwie robię. Pozornie brzmiące bardzo sucho i wręcz …

Czytaj dalej Tylko po to żeby trwały dalej

Zabij mnie po cichu

Być może jestem po prostu przemęczona. Może. Nie wiem jeszcze, będę się zastanawiać jak będzie na zastanawianie czas. Na razie czasu nie ma. Ale że do pisania nie muszę się zastanawiać (słowa wypływają z reguły same, czasami wręcz wymaga to o wiele mniej wysiłku niż po prostu siedzenie i patrzenie w ścianę), to właśnie to …

Czytaj dalej Zabij mnie po cichu

Na czym polega gruboskórność?

Jak zwykle będzie głównie o moich własnych doświadczeniach. Głównie. Co nie znaczy że w całości. Najwięcej w moim zachowaniu zmieniło się kiedy zaczęłam rozumieć własne emocje. Nadal nie rozumiem wszystkich, ale większość już ogarniam na poziomie względnie niezłym. Miałam w zwyczaju nie rozumieć o co chodzi z niektórymi sytuacjami, które jednak ciągle mi się zdarzały. …

Czytaj dalej Na czym polega gruboskórność?

Dlaczego pustka nie jest pusta

Idealizacja potrafi tak dużo rozwalić że aż głowa boli. Chyba nie może być za długo dobrze, bo jak jest, to wszystko staje się bardziej wrażliwe na wszelkie zawirowania. Mała zmiana na zewnątrz powoduje gigantyczne zmiany wewnątrz. Jak jakiś kogucik na dachu. Lekko zawieje a ten się kręci jak powalony dwadzieścia razy. I może to dobrze …

Czytaj dalej Dlaczego pustka nie jest pusta

Throwback

Była taka nieco durnowata moda na wracanie. Świetne jak nie chce ci się robić akurat nowego contentu. Nie wiem czy jeszcze żyje, albo może obserwuję nie tych co trzeba, ale pamiętam że doszło to do absurdów w stylu throwback z zeszłego czwartku. Albo throwback z wczoraj z 18:20. Widać wszystko można podkręcić do maksimum i …

Czytaj dalej Throwback

3 w nocy po raz drugi

Coś ostatnio nie umiem ominąć tej godziny. Rodzimy się z różnymi zestawami genów. W miejscu, w którym obecnie jestem, można by sobie nawet pomyśleć, że mój zestaw genów był nawet całkiem dobry. Zaskakujące jest jak bardzo ludzie lubią odbierać nam uznanie za ciężką pracę. Jak coś ci się uda, coś osiągniesz, to nagle się okazuje, …

Czytaj dalej 3 w nocy po raz drugi

1 (albo 2) w nocy

Okazuje się, że rzeczywiście angażowanie się w coś może odbić niezłym rykoszetem. Takim że się po prostu siedzi i nie oddycha. Albo próbuje to przykryć lekkimi słowami. Bo może jak się wygładzi, to zniknie. Trzęsą mi się dłonie nad tymi cholernymi klawiszami. Normalnie zawsze trafiam, teraz muszę poprawiać dziesięć razy jedno słowo. Wszystko mi się …

Czytaj dalej 1 (albo 2) w nocy

Poznajcie cudownego człowieka

Czasami spotykamy ludzi, po których nigdy nie spodziewalibyśmy się, że okażą się tym, kim naprawdę są. Spędziłam dzisiaj cały dzień z cudownym człowiekiem. Ten człowiek prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy z tego kim jest. Zupełnie mnie to nie dziwi, bo najwspanialsi ludzie zwykle nie wiedzą, że stali się kimś takim dla drugiego człowieka. Jestem zdania, …

Czytaj dalej Poznajcie cudownego człowieka