5 rok studiów (a właściwie to już 8)

Kochany wydział postanowił zacząć zajęcia od 16 września. Podejrzewam, że sami się o to prosiliśmy, ale mniejsza o to w sumie. To mój "5" rok. 5 rok według wydziału, 7 tylko na tym wydziale i 8 studiów w ogóle. Rok na geologii, pięć lat (zgadza się, to nie pomyłka) licencjatu na finansach i rachunkowości i …

Czytaj dalej 5 rok studiów (a właściwie to już 8)

Czy podróże kształcą?

Zastanawiam się kiedy mi się znudzi. Usiadłam w swoim fotelu. No, nie swoim, ale moim ulubionym. Powoli spływa ze mnie uczucie, które kiedyś nazwałabym bliżej nieokreślonym, a teraz mogę spokojnie nazwać jego właściwą nazwą: szczęście. Dlaczego? Jednym z moich największych lęków zawsze był samolot. Samolot, obcy kraj, obcy ludzie, nikt nie mówi po polsku (a …

Czytaj dalej Czy podróże kształcą?

Sprawozdanie z trudnej drogi

Jak ja nie znoszę p*erdolenia o głupotach. To jest właściwie cytat z mnie samej. Jeszcze z dzisiaj rana byłby on zupełnie prawdziwy i podpisałabym się pod nim wszystkimi dwudziestoma paluszkami (umiem się podpisać stopami - nauczyłam się jak próbowałam za dzieciaka stopami malować). Ale teraz już się nie podpiszę, a to jest wieczór tego samego …

Czytaj dalej Sprawozdanie z trudnej drogi

Alergia i zaczepki

No to się doczekałam i mam. Czy też raczej nie mam. Bo nie mam za bardzo sprawnego i ostrego jak zwykle mózgu. Ze względu na alergię właśnie, która dni temu dwa odebrała mi chęć do czegokolwiek, a już zwłaszcza do wspomnianych zaczepek. No zakwitło sobie jakieś drzewo, zapewne ładnie, a mi zawaliło zatoki i mam …

Czytaj dalej Alergia i zaczepki

Dlaczego ludzie z zasadami kończą z obciętą głową.

Dzisiaj będzie krótko, bo sesja się zbliża krokami milowymi. Z jakiegoś powodu zakładam, że ludzie są z natury dobrzy. No nie wiem co mi odbiło, ale tak jest. Jakiś czas temu doszłam również do wniosku, że to ma zastosowanie, ale tylko do normalnych ludzi. Problem w tym, że w Polsce normalnych ludzi bez kompleksów, strachu, …

Czytaj dalej Dlaczego ludzie z zasadami kończą z obciętą głową.

Właściwe miejsce

Zwijam się w kłębek. Coraz mniejszy i mniejszy. Zupełnie jakbym miała zdolność kurczenia się w nieskończoność. Jest mi ciepło i dobrze. Nie mam już poczucia zagrożenia jakie towarzyszyło mi całe moje życie. Z perspektywy dnia dzisiejszego cała reszta mojego życia wydaje się tracić swoje znaczenie, ale wiem, że gdyby nie to, co przeżyłam do tej …

Czytaj dalej Właściwe miejsce