Dwie strony miłości, która odeszła (2)

Stoję w oknie i obserwuję chmury odbijające się w kałużach na drodze. Ciągle mam nadzieję, że zobaczę Twoje żółte kalosze, idące w stronę domu. Zupełnie jakbyś wracała ze spaceru każdego innego deszczowego dnia. Wpatruję się w brudną kałużę tak długo, że przez moment wydaje mi się, że je widzę. Pamiętam jak z uśmiechem pokazałaś mi …

Czytaj dalej Dwie strony miłości, która odeszła (2)

Dzieci zaniedbywane emocjonalnie

Podczas przeglądania Amazona w poszukiwaniu książek, które mogłabym przeczytać w lato, natknęłam się na coś, co w tytule miało pojęcie emotionally neglected children. I... znowu poczułam jakby mnie ktoś podrapał widelcem od wewnątrz. W ludzkiej głowie może nastąpić wybuch, dosłownie. Zwłaszcza jeśli jednocześnie próbuje odczuwać dwie sprzeczne rzeczy, i obie mają podobną siłę. Z jednej …

Czytaj dalej Dzieci zaniedbywane emocjonalnie

Poradnik zawodowego udawacza

Nie byłabym dobrą aktorką, głównie dlatego, że szybko tracę do tego pasję. O ile w ogóle można nazwać ją pasją. Ale zacznijmy od początku. A początek jest taki, że się pomyliłam. I to tak ciężko, że szczękę zbierać z podłogi będę jeszcze przez co najmniej tydzień. Szczęce nic się nie stało, ale mojej psychice już …

Czytaj dalej Poradnik zawodowego udawacza

Badania społeczne

Pominę kilka tygodni milczenia, bo i nie ma się czym chwalić - znowu przytyłam. I znowu zaczęłam mieć ze sobą problemy, najwidoczniej niestety moje wahania hormonalne naturalnie już takie są i powodują, że jedno niepowodzenie łamie mi całe poczucie własnej wartości. Miałam zrobić ankiety. Zrobić to znaczy poprosić studentów żeby je zrobili. Mam z tego …

Czytaj dalej Badania społeczne

Za szybko, za dużo, za łatwo

Byłam przekonana, że jak zorganizuję sobie życie do ostatniej wolnej chwili, to będę szczęśliwsza, bo bezczynność i nuda stanowiły dla mnie najgorsze piekło. No i sobie zorganizowałam. Okazały się z tego dwie rzeczy: granica między idealnie a dużo za dużo jest cienka i doba się nie rozciąga na życzenie. O ile to drugie rozumieją praktycznie …

Czytaj dalej Za szybko, za dużo, za łatwo

5 rok studiów (a właściwie to już 8)

Kochany wydział postanowił zacząć zajęcia od 16 września. Podejrzewam, że sami się o to prosiliśmy, ale mniejsza o to w sumie. To mój "5" rok. 5 rok według wydziału, 7 tylko na tym wydziale i 8 studiów w ogóle. Rok na geologii, pięć lat (zgadza się, to nie pomyłka) licencjatu na finansach i rachunkowości i …

Czytaj dalej 5 rok studiów (a właściwie to już 8)