Stłumiona część skali

...mi wróciła. Już zapomniałam, co jestem w stanie czuć. Trochę się zgadzam, trochę nie, ze stwierdzeniem, że przedwczorajszy epizod podchodził pod manię. Muszę się zgodzić, bo gdybym zaprzeczyła, to bym potwierdziła, hehe. Rzeczywiście czuję się lepiej. O ile tylko znowu nie dopadnie mnie euforia nieznanego pochodzenia, to raczej będzie ok. Swoją drogą zawsze myślałam, że …

Czytaj dalej Stłumiona część skali

Odstawiam

Jeśli chcieliśmy stworzyć środowisko do masowej produkcji osób bez poczucia sensu i celu, to nam się udało.J. Withlock, Cornell University Ale dobra, fajnie się chrzani dalej o atencyjności, nie? Nie, nie będę się żalić, szkoda mojego i Twojego czasu, jeśli ktoś w ogóle jakimś cudem to przeczyta. Być może po to nam tyle antydepów żeby …

Czytaj dalej Odstawiam

Leżę i

Płaczę. Ale nie tak normalnie jak zwykle. Nawet mnie nie trzęsie. Po prostu nie mam na to siły. Leżę zupełnie bez ruchu. I za cholerę nie rozumiem o co chodzi. Robię to co lubię, jestem tam gdzie chciałam, no żyć nie umierać. I co? I jest mi tak strasznie, obezwładniająco smutno. Myślałam że to z …

Czytaj dalej Leżę i

Uspokaja mnie jak inni mają problemy

Leżę już w łóżku i o dziwo wiem że zasnę natychmiast jak zamknę oczy. Czuć to. Sposób z rozluźnianiem od palców zadziałał (dzięki! 😊) na pół godziny, jak tylko zasnęłam trochę głębiej to się obudziłam i cała zabawa zaczęła się od nowa. Za piątym razem wyszło, ale nie wiem czy padłam czy w końcu zadziałało. …

Czytaj dalej Uspokaja mnie jak inni mają problemy

Bluszcz

Miałam usunąć to miejsce, i tak właśnie zrobię. Raczej prędzej niż później. Wynika to z prostego wniosku, o którym ktoś mi już powiedział parę miesięcy temu. Że nie pomagam. Nie tylko nie pomagam nikomu pisząc to co piszę, ale nie pomagam też sobie, dlatego że zwykle ląduję tu w momentach beznadziei i emocji sięgających powłoki …

Czytaj dalej Bluszcz

Tylko po to żeby trwały dalej

Zrobiłam ostatnio dużo rzeczy dla siebie nietypowych. No dobra, niemal wszystko co robię od prawie roku jest dla mnie nietypowe. Większym zaskoczeniem byłoby jednak typowe. Ale nie o to chodzi, nie o ten aspekt. Rzucam sobie w różnych miejscach krótkie, paruzdaniowe podsumowania-streszczenia tego co i po co właściwie robię. Pozornie brzmiące bardzo sucho i wręcz …

Czytaj dalej Tylko po to żeby trwały dalej

Jak dziecko

Niesiona emocjami (jak zwykle) chciałam napisać (jak zwykle) że coś znowu pieprznęło (jak zwykle...). Ale nie napiszę. Nie napiszę bo może wreszcie czas zacząć być tą mityczną dorosłą. Przestać zajmować się własną głową, niezależnie od tego co się z nią dzieje. Przestać zajmować się własnym wnętrzem i skupić się na świecie zewnętrznym. Bo tak przecież …

Czytaj dalej Jak dziecko

A co jak nikt nie ma odpowiedzi?

Trochę się spraw wyjaśniło w ciągu ostatnich dni. Trochę lepiej rozumiem co się właściwie stało. Niezgodnie z przewidywaniami padła tylko część ideałów. Ale na ten moment myślę, że to dobrze. Spędziłam cały dzień na niczym. Spałam do południa (mniej więcej), ale że w nocy się paliło w centrum to mi spalenizna spać nie dawała (doleciało …

Czytaj dalej A co jak nikt nie ma odpowiedzi?