Z rozpędu w beton

Jakiś chyba z miesiąc temu się cieszyłam że już mogę żyć bez antydepresantów (działających bardziej jak wyciszacze emocji, ale jednak działających). Ha. Ha. Ha. Zrzędliwe, trochę smutne, trochę wkurwione, a trochę już zrezygnowane. Ha. Ha. Ha. Trochę nie wiem co o tym myśleć. Myślałam, że jak będę starsza to będę więcej wiedzieć, nie mniej. Że …

Czytaj dalej Z rozpędu w beton

Wykopani

Być może ten tytuł nie oddaje treści, ale to jest ten punkt, w którym przestaje mnie to obchodzić. Sorry. 15 kwietnia moja waga pokazała 97kg i 15 kwietnia był ostatnim dniem, który w całości pamiętam. Ta waga to była moja granica otyłości II stopnia (wg bmi, więc średnio w sumie, no ale jednak). No i …

Czytaj dalej Wykopani

Czy pokora/skromność jest cnotą?

Znalazłam 4 dni temu esej naukowy (filozoficzny oczywiście) o dokładnie takim tytule (Is humility a virtue?). Nie, nie znalazłam przypadkiem, bo nie ma takich przypadków, które pozwalają totalnie losowo trafiać na tak specyficzne rzeczy, i to jeszcze naukowe (o naukowości samej filozofii dyskutować nie będę, nie moja działka). Jestem niepewnym siebie człowiekiem, kiedyś bardziej, teraz …

Czytaj dalej Czy pokora/skromność jest cnotą?

Podręcznik

Jakby mi ktoś kiedyś powiedział, że brytyjski podręcznik do pisania doktoratu wciągnie mnie bardziej niż jakaś powieść to bym stwierdziła iż srogie wierzeje w tańcu w wnętrznościami huraganu musiały ze świstem wyjść na spotkanie jego licu - bo z innych okoliczności taki absurd się urodzić raczej nie mógł. A oto jestem, jest prawie pierwsza, a …

Czytaj dalej Podręcznik

Psychowzroczność

Czytam właśnie książkę o tym tytule, bardzo dobrą zresztą, polecam. Jestem też w środku jakiegoś splątanego kotła rzeczy do zrobienia, oraz rzeczy, które sama zdecydowałam, że muszę zrobić. Te zbiory się pokrywają w bardzo małym stopniu, co niestety oznacza, że niektóre będą musiały ucierpieć. No i cierpi spanie. Powinnam być bardzo zestresowanym człowiekiem. Ale w …

Czytaj dalej Psychowzroczność

Interakcje =(?) przeciążenie

Drugi tydzień urlopu będzie się kończył, koncentracja objawień w tak krótkim czasie przekroczyła moje możliwości mózgowe, więc postanowiłam sobie to tutaj napisać żeby sobie przypominać co jakiś czas. To jest, bądź co bądź, wniosek z tych trochę smutnych jednak (tak mi się na ten moment wydaje, chociaż może się zmieni za jakiś czas - kto …

Czytaj dalej Interakcje =(?) przeciążenie