Frustracja

Po cholerę mi było rozwiązywanie sudoku na czas? Z rekordem minuta na trudnym poziomie? Dawno temu i nieprawda, ale byłam wtedy z siebie bardzo dumna. Bo lubię rozwiązywać zagadki, a jak jeszcze mogę podnieść sobie poziom trudności rozwiązywaniem na czas to już w ogóle (ale tylko te zupełnie nieżyciowe, życiowe na czas = panika). Bo …

Czytaj dalej Frustracja