Papier

Został w tym błocie. Tak po prostu. Zostawiłam. Coś mi kliknęło we łbie pomimo zamuły. I postanawiam pamiętać tylko ten papier. Trochę jak z szarą sukienką z pewnego miejsca na K-J pod Warszawą. Sukienka była przeklęta. A teraz przeklęty jest biały ręcznik papierowy. Bo przetrwanie. Nie ważne jak. Ważne żeby być przytomnym na rozumie jeśli …

Czytaj dalej Papier

Dlaczego nie jest dobrze jak jest dobrze

Gapię się na tą cholerną ścianę i chce mi się śmiać. Już nie gada ze słuchawką, teraz tylko gra na komórce. Gorączka nie spada. Przytargałam sobie do sypialni biurko, bo trzymanie laptopa w łóżku jest jednak głupie. Znowu jest pierwsza w nocy. Znowu nie śpię. Ale tym razem już bez tego kamienia. Po prostu chce …

Czytaj dalej Dlaczego nie jest dobrze jak jest dobrze

3 w nocy po raz drugi

Coś ostatnio nie umiem ominąć tej godziny. Rodzimy się z różnymi zestawami genów. W miejscu, w którym obecnie jestem, można by sobie nawet pomyśleć, że mój zestaw genów był nawet całkiem dobry. Zaskakujące jest jak bardzo ludzie lubią odbierać nam uznanie za ciężką pracę. Jak coś ci się uda, coś osiągniesz, to nagle się okazuje, …

Czytaj dalej 3 w nocy po raz drugi

Za zamkniętymi oczami

Nie będę się odnosić do poprzedniego wybuchu. Po prostu nie. Ale coś opowiem. Ludzie. Najbardziej fascynująca i popieprzona część zwierzęcego świata. Nie wiem, czy nie więcej sensu miałoby rozmawianie z mrówkami. Ale czasami, dość rzadko, trafia się na wyjątki. I te wyjątki są oszałamiające. O nich właśnie będzie. Nie są oszałamiający dla każdego. To nie …

Czytaj dalej Za zamkniętymi oczami

Nie chcę współczucia.

Wyjaśnijmy sobie na początku jedno. To co pisze w tytule. Bo miliard rzeczy może się nie udać. Nie przypominam sobie, żebym o tym pisała. Raczej nie pisałam. Raczej poruszałam się wokół, a za każdym razem kiedy adekwatnie byłoby napisać, to obchodziłam ładnym kółeczkiem. Żeby na pewno nie było oczywiste. I przez cały ten czas myślałam, …

Czytaj dalej Nie chcę współczucia.