Poznajcie cudownego człowieka

Czasami spotykamy ludzi, po których nigdy nie spodziewalibyśmy się, że okażą się tym, kim naprawdę są.

Spędziłam dzisiaj cały dzień z cudownym człowiekiem.

Ten człowiek prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy z tego kim jest. Zupełnie mnie to nie dziwi, bo najwspanialsi ludzie zwykle nie wiedzą, że stali się kimś takim dla drugiego człowieka.

Jestem zdania, że każdy kolejny człowiek daje nową perspektywę. Patrzysz na swoje własne życie oczami kogoś, kto jeszcze go nie widział. I każdy widzi… coś innego.

Interakcja z człowiekiem, który jest zupełnie normalny. Nie wiem, czy kiedyś się tego dowie, ale ja już, tego samego dnia, rozumiem, jak wiele dla mnie znaczyło to że rozmawialiśmy. Tym bardziej, że nie spodziewałam się czegoś takiego. Nie wiem jeszcze jak się z tym czuję. Wiem natomiast, że w oczach miałam wtedy łzy, które udało mi się chyba ukryć. Bo ja rozumiem. Rozumiem jak bardzo potrzebujemy takich ludzi. I jak mało ich jest. Bez tych durnych rad typu „poradzisz sobie”, „ogarnij się”, „dasz” k*wa „radę”.

Weszłam do mieszkania, uklękłam i zaczęłam płakać. Ale tym razem nad tym, jak bardzo to się staje oczywiste. To, że mogłam się urodzić dzieckiem innych rodziców. Mogłam żyć gdzieś indziej. Mogłam znać innych ludzi. Ale… wtedy nie poznałabym tych, za których sprawą moje życie stało się tak bardzo inne. Dzięki którym zrozumiałam, kim jestem.

Pozwoliłam sobie odpuścić. Cofnąć się. Niektórzy z was wiedzą, że uratowali moje życie. Inni nie…

Ale tak czy inaczej – dziękuję wam. Może i jestem emocjonalna i sentymentalna, ale to właśnie czyni mnie człowiekiem. Emocje nie czynią cię gorszym. Emocje czynią cię tobą. Prawda?

15 uwag do wpisu “Poznajcie cudownego człowieka

  1. Tylko, że świat tłamsi ludzi za emocje i prawdę. Co jest wielką szkodą, bo to tak, jakby zabraniali wrażliwości na pewne sprawy. Prawdę napisałaś, emocje nie czynią ludzi gorszymi, wręcz przeciwnie; pokazują ludzkość.
    Pozdrawiam!

    Polubienie

    1. myślę że nie świat tylko konkretnie nasza polska kultura. musisz sobie sama poradzić a jak nie, to równie dobrze zgiń, przepadnij, życie nie jest dla „miętkich” ludzi :/ z drugiej strony ja jestem tak „odczuwająca” emocje innych, że nie dałabym psychicznie rady gdybym ciągle spotykała ludzi z emocjami na wierzchu, więc w sumie rozumiem sens uczenia się panowania nad tym. jak zwykle wszystko zależy od sytuacji.

      Polubienie

      1. Aa, no tak. Też czasami mi się wydaje, żeby pieprznąć to analizowanie w cholerę, ale mam silniejsze odruchy że muszę wszystko zrozumieć bo inaczej nie dam rady wyciszyć napadów niepokoju :/ jedyne co to zatrzymuje to uspokajacze, ale, że tak to ujmę, bycie super spokojnym warzywkiem jednak nie jest moją życiową pasją 🙂

        Polubienie

    1. Nie wiem czy smutek by mnie napędzał. Chyba raczej w drugą stronę. Pomagają zrozumieć jakie coś jest, ale niekoniecznie ogarnąć co z tym zrobić niestety :/ jakie masz doświadczenia z tymi nienajlepszymi w tym temacie? Szukam jakiegoś odniesienia 🙂

      Polubienie

      1. Ze smutkiem mam tak, że czasem tak mnie wkurwia, że mam go po prostu dość i robię wszystko, by się go pozbyć. Choć tak, czasem zdarza się, że wprowadza w turbo-gówniany zamulony stan.
        Nie, ja nie rozumiem przez emocje. Jestem bardzo emocjonalny. Ale usiłuję rozumieć argumentami. Pewnie, że czasem argumenty do mnie nie docierają, że emocje stawiają barykady. Ale mimo to szukam logiki wewtym wszystkim.

        Polubienie

      2. Znaczy, oczywiście się zgadzam, chodziło mi o to, że odczuwanie jakichś emocji pomaga czasami rozeznać się w sytuacji. Ja sama byłam aleksytymiczką i to cholernie utrudniało mi życie, bo jednak nierozumienie co się czuje i jak to nazwać może dawać efekt w postaci ucieczki z sytuacji, która wcale nie jest zagrożeniem. A akurat emocje są zaskakująco poukładane i logiczne jak już się pozna mechanizmy ich powstawania 😮 tak naprawdę największym problemem to w sumie jest reakcja ciała nad którą piekielnie ciężko panować (jeśli w ogóle się da), ale bez niej w ogóle byśmy byli jak roboty 🙂
        Czytam Twoje wpisy, zauważyłam tą emocjonalność 😉

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s