Głaz

Moja poprzednia uwaga, że pisanie koreluje z problemami, została skomentowana w taki sposób, że jak piszę, to się skupiam na sobie. A nie powinnam, bo to mi nie pomoże. To jest prawda. A raczej była prawda kiedy rozumiałam zero z tego wszystkiego. Wydaje mi się, że rozumiem coraz więcej (albo rozumiem, albo tylko mi się …

Czytaj dalej Głaz

Hyperpop

Zaczynam rozumieć co ludzie 10-15 lat młodsi ode mnie w tym widzą - to jest serio świetne. Z niejakim zdziwieniem odkrywam, że lubię szybkie tempo. Pracy, życia, działania, jazdy na rowerze (chociaż samochodem już nie). Im więcej w ten sposób funkcjonuję, tym bardziej mi się podoba. A zawsze myślałam, że co jak co, ale do …

Czytaj dalej Hyperpop

Jak ja dawno nie biegałam

Wczoraj waga mi pokazała 88,5 i mimo że to jeszcze nie jest 82 przy których przebiję granicę otyłości (w dół oczywiście i wg tego głupiego BMI, ale nie utrudniajmy sobie niepotrzebnie życia), to dzisiejszy dzień był na tyle stresujący, że uznałam iż oto nadszedł ten dzień w którym spróbuję znowu zacząć biegać w celu wypstrykania …

Czytaj dalej Jak ja dawno nie biegałam

Tak(tycznie) koniec świata

Niezależnie od starań, wszystko może pójść nie tak. Na przykład emocje mogą postanowić odwalić cyrk bez ostrzeżenia (no dobra, może jednak ostrzegały... trochę) jak stwierdzą że mają dość pracy. Spędziłam sporą część dnia na płaczu. Którego nie umiem zrozumieć ani wyjaśnić. Z perspektywy stwierdzam, że bardziej "rozumiałam" na początku niż teraz, ale wygląda na to …

Czytaj dalej Tak(tycznie) koniec świata

Z rozpędu w beton

Jakiś chyba z miesiąc temu się cieszyłam że już mogę żyć bez antydepresantów (działających bardziej jak wyciszacze emocji, ale jednak działających). Ha. Ha. Ha. Zrzędliwe, trochę smutne, trochę wkurwione, a trochę już zrezygnowane. Ha. Ha. Ha. Trochę nie wiem co o tym myśleć. Myślałam, że jak będę starsza to będę więcej wiedzieć, nie mniej. Że …

Czytaj dalej Z rozpędu w beton

Czy pokora/skromność jest cnotą?

Znalazłam 4 dni temu esej naukowy (filozoficzny oczywiście) o dokładnie takim tytule (Is humility a virtue?). Nie, nie znalazłam przypadkiem, bo nie ma takich przypadków, które pozwalają totalnie losowo trafiać na tak specyficzne rzeczy, i to jeszcze naukowe (o naukowości samej filozofii dyskutować nie będę, nie moja działka). Jestem niepewnym siebie człowiekiem, kiedyś bardziej, teraz …

Czytaj dalej Czy pokora/skromność jest cnotą?

Podręcznik

Jakby mi ktoś kiedyś powiedział, że brytyjski podręcznik do pisania doktoratu wciągnie mnie bardziej niż jakaś powieść to bym stwierdziła iż srogie wierzeje w tańcu w wnętrznościami huraganu musiały ze świstem wyjść na spotkanie jego licu - bo z innych okoliczności taki absurd się urodzić raczej nie mógł. A oto jestem, jest prawie pierwsza, a …

Czytaj dalej Podręcznik