Nie lubię lęku

Ale lęk lubi mnie. Myślałam że czasy w których nie będę mogła spać bo leżę i trzęsę się z pozornego zimna (jest ciepło) mam dawno za sobą. Przeżyłam tyle lat z prawie ciągłym lękiem, że powinno starczyć na resztę życia. Z nawiązką. Bardzo dziwne uczucie. Stan jest na tyle "komfortowo" znajomy, że ciągnie za sobą …

Czytaj dalej Nie lubię lęku

Interakcje =(?) przeciążenie

Drugi tydzień urlopu będzie się kończył, koncentracja objawień w tak krótkim czasie przekroczyła moje możliwości mózgowe, więc postanowiłam sobie to tutaj napisać żeby sobie przypominać co jakiś czas. To jest, bądź co bądź, wniosek z tych trochę smutnych jednak (tak mi się na ten moment wydaje, chociaż może się zmieni za jakiś czas - kto …

Czytaj dalej Interakcje =(?) przeciążenie

Co to znaczy być dorosłym?

Jak ktoś się tu spodziewa gadania o odpowiedzialności, obowiązkach itd, to się źle spodziewa. Bo w sumie bycie dorosłym oznacza głównie kłamstwa, udawanie i pozory. Taa, wiem, nic nowego nie stwierdziłam, ale dla mnie to swego rodzaju odkrycie. Ja byłam manipulatorką jako dziecko, jako dorosłe dziecko w sumie też, bo nie widziałam innego sposobu ratowania …

Czytaj dalej Co to znaczy być dorosłym?

Za dużo, za szybko

Jestem tak zmęczona, że nie jestem w stanie spać. Zasypiam wyłącznie z wyczerpania. Nie ma to jak (trochę jednak desperackie) próby dostosowania się do preferencji niekoniecznie zgodnych z tym, co mnie nie obciąża. Oh well. Raz na jakiś czas, zwykle właśnie przy wchodzeniu na intensywniejsze levele wysiłku umysłowego, fascynacja Turingiem, ogólnie logiką skakania z informacji …

Czytaj dalej Za dużo, za szybko

(Dlaczego?) Mam nudne życie (2)

Bardzo to zabawne jak bardzo można sobie wmówić zainteresowania. A potem rzygać na sam widok czegoś, co się "lubi". Tak oto magicznie, we wrześniu, po pokręconych wakacjach, znalazłam pracę. Praca polegała na wklepywaniu rzeczy w program ze skanów papierków (przy okazji musiałam się nauczyć słów w pięciu różnych językach, przynajmniej tych, które były na dokumentach …

Czytaj dalej (Dlaczego?) Mam nudne życie (2)

Cienkie linie

W muzyce jest coś takiego jak ćwierćtony. Nie jest to to samo co ćwierćnuta, bo ćwierćnuty, półnuty, i tak dalej, odpowiadają za czas trwania dźwięku, ćwierćton natomiast jest opisem konkretnej różnicy częstotliwości. Mówię o różnicy dlatego, że to się da stwierdzić tylko mając odniesienie, przynajmniej słuchając. Instynktownie wiedziałam o tym, że musi istnieć coś pomiędzy, …

Czytaj dalej Cienkie linie